Śpiewające anioły

Mimo wyraźnego braku formy w pisaniu z uwagi na doła, podejmuję próbę spłodzenia zapowiadanego wpisu muzycznego. Tym razem chciałbym przybliżyć pięć (moim skromnym zdaniem) utalentowanych śpiewających kobiet… przepraszam – wróć – aniołów, bogiń, które zstąpiły na ziemię, aby za sprawą swojego talentu dać słuchaczom ukojenie. Lista jest dłuższa niż ta „piątka”, ale nie mam gotowej…

Czytaj dalej

Nie ma jutra

Tradycyjnie już siedzę sobie w nocy, jest 4, tylko wtedy mam spokój, wreszcie mogę wyluzować, posłuchać ulubionej muzyki, odprężyć się. To jeden z rzadkich momentów gdy czuję się bezpieczny i spokojny. Nie myślę o niczym innym, o ile nie włączy mi się myślenie o czymkolwiek innym… Miłe uczucie, bardzo rzadkie… Beznadziejne jest to, że zaraz…

Czytaj dalej