WordPress: LightWord, a sprawa polska

Wpis programistyczny. Od pewnego okresu wersje testowe przeglądarki Opera 12.00, na których siedzę przestały poprawnie ładować mi czcionkę w tytułach na moim blogu. Doprowadzało mnie to do szału i gdy tylko znalazłem nieco wolnego czasu – zabrałem się za to, przy okazji załatwiając kilka innych spraw. Zdecydowałem się to opisać, bo pamięć bywa zawodna i może mi się to przydać w przyszłości, a przy okazji może przyda się także komuś innemu z własnym blogiem 😉

1. Aktualizacja tematu LightWord

Jak widać używam na blogu tematu LightWord. WordPress zatwierdził oficjalnie wersję 2.0.0.6. Gotowe jest wydanie 2.0.0.8, ale zostało kilka dni temu odrzucone z uwagi na kilka drobnych błędów. Nie są one aż tak katastrofalne, aby nie zaryzykować mimo tego aktualizacji, ale nie obędzie się bez dodatkowego dłubania. Odrzucona wersja 2.0.0.8 jest do pobrania z TEGO miejsca. Na wstępie zalecam zrobić kopię tego co jest, następnie wywalić wszystkie pliki tematu i załadować nowe.

2. Polskie znaki w Cufón-ie

Tytuły wpisów, nazwa bloga i kilka innych pomniejszych tekstów może być wyświetlanych specjalną czcionką. Niestety po instalacji LightWord brakuje polskich znaków. Oto co kolejno trzeba zrobić, aby je uzyskać:
– wchodzimy w Wygląd –> Ustawienia LightWord i w polu Ustawienia Cufón wskazujemy Extra.
– wchodzimy na Stronę domową projektu Cufón, klikamy na Download i pobrany plik cufon-yui.js podmieniamy w katalogu /wp-content/themes/lightword/js w swoim serwerze (nie ma związku z polskimi znakami, ale poprawia problem z wyświetlaniem na IE9)
– pobieramy czcionkę DejaVu z TEGO miejsca (oryginalnie zastosowana jest czcionka Vera, ale jej ostatnia wersja nas nie urządza, brakuje znaków, bez wchodzenia w szczegóły – szkoda czasu się nią zajmować, trzeba ją zastąpić przez DejaVu), wypakowujemy pobrany plik
– wracamy na stronę Cufón-a, jako Regular typeface wskazujemy plik DejaVuSans-Bold.ttf (oszustwo 1 – tu nie powinien być bold, ale szkoda nabijać rozmiar pliku wynikowego), resztę zostawiamy pustą, font-family poniżej ustawiamy na… vera (oszustwo 2 – niby można nie zmieniać, ale wtedy trzeba przerobić temat, aby korzystał z czcionki o innej nazwie – oszustwo to opcja dla leniwych), zaznaczamy EULA, wskazujemy typy: Uppercase, Lowercase, Numerals, Punctuation, WordPress Punctuation, Basic Latin, Latin-1 Supplement i Latin Extended-A. Dodatkowo w pole na samym dole wstawiamy znak (bo go brakuje w wybranym zakresie, a może się przydać). Ograniczenie do wskazanej domeny można ustawić jak ktoś chce, zaznaczamy na końcu I acknowledge and accept these terms i klikamy Let’s do this!
– przeglądarka ściąga plik, nazywamy go vera_extra.font.js i wrzucamy do /wp-content/themes/lightword/js na swoim serwerze, podmieniając oryginalny plik

3. Spolszczenie LightWord – poprawka w komentarzach

Oryginalne spolszczenie tematu jest nieco wiekowe, ale powinno wystarczać. Ja zmajstrowałem nowe na swoje potrzeby, bazując w pewnym stopniu na oryginalne (niestety przy próbie otwarcia mocno się rozsypało, chyba przez polskie znaki, które zresztą się pogubiły, dlatego ogólnie nie zalecam tego szczególnie ruszać, nie wiem, czy udało mi się przywrócić wszystko jak było, cześć musiałem przetłumaczyć od nowa, jakby co proszę o info jak coś jest nie tak). Jeśli ktoś chciałby się pobawić, to autor tematu dołącza w zestawie w katalogu translation plik default.po, który można otworzyć za pomocą aplikacji Poedit (Strona domowa).

Niespodzianką jest fakt, że pod wpisami pole dodawania komentarzy jest podpisane jako Leave a comment zamiast polskiego Dodaj komentarz, mimo, że jest to w spolszczeniu. Szybka analiza i odpowiedź można znaleźć w miejscu, gdzie LightWord 2.0.0.8 jest do pobrania. Osoba sprawdzająca temat wykryła problemy w comments.php. Rozwiązanie:

– otworzyć comments.php w dowolnym edytorze tekstowym (od biedy może być nawet systemowy Notatnik w Windows)
– wymienić linię 53 na 'title_reply' => __('Leave a comment','lightword'),
– wymienić linię 58 na 'cancel_reply_link' => __('Cancel reply','lightword')
– wysłać plik na serwer do katalogu /wp-content/themes/lightword

Efekt końcowy to polskie znaki wyświetlane czcionką DejaVu przez skrypt Cufón i kompletne tłumaczenie wraz z komentarzami w LightWord. Przed instalacją LightWord 2.0.0.8 należy się zapoznać z pozostałymi (obok wspomnianego comments.php) błędami, żeby nic nas nie zaskoczyło. Nie ma tam jakiejś tragedii, ale jest wyliczone 6 punktów mogących mieć wpływ na działanie skórki, a co za tym idzie – całego systemu.

Wszystko robicie na własną odpowiedzialność. Jeśli opis zawiera błędy – przepraszam i proszę o korekty w komentarzach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *