Sting artystą grającym heavy metal

Jeszcze jeden wpis muzyczny 😉 Tytuł nawiązuje do anegdoty, którą przytoczę dalej, natomiast zacznę od genezy inspiracji do wpisu. Otóż nie jestem wielkim fanem The Police, ale cenię ich muzykę. Dziś kręcąc się po sieci trafiłem na ich dyskografię i ku wielkiemu zdziwieniu okazało się, że w zasadzie na 16 singli wydanych w latach 1977 – 1984 aż 12 z nich, czyli 3/4 naprawdę lubię. Choć do muzyki, będącej sztuką piękną nie należy mieszać zimnej suki matematyki, to gdyby jednak iść tym tropem, przekładając stosunek singli na wszystkie nagrania na płytach to ok. 75% utworów powinno mi przypaść do gustu. Chyba powinienem się poważnie zainteresować zgromadzeniem dyskografii The Police…

Moimi absolutnymi faworytami z singli są: Can’t Stand Losing You (1978, do którego jeszcze nawiążę), Walking on the Moon (1979) i Every Little Thing She Does Is Magic (1981), ale oprócz nich cenię także: Roxanne (1978, ale strasznie zajechało to radio – co za dużo, to nie zdrowo), So Lonely (1978), Message in a Bottle (1979), Don’t Stand So Close to Me (1980), De Do Do Do, De Da Da Da (1980), Spirits in the Material World (1981), Every Breath You Take (1983, niestety zajechane w radio), Wrapped Around Your Finger (1983) i King of Pain (1984).

Dokonania solowe Stinga fascynują mnie mniej, choć nie powiem, że przykładowo If I Ever Lose My Faith in You (1993) jest także na mej liście nagrań, które lubię słyszeć choćby w radio. Skąd natomiast ten tytuł wpisu? To jest związane z sytuacją w jakiej twórczość Stinga poznałem. W 1993 roku Sting nagrał tytułowy utwór do ścieżki dźwiękowej dla filmu Człowiek Demolka. W tych czasach w TVP2 był sobie program „Wzrockowa Lista Przebojów”, prowadzony przez p. Marka Niedźwieckiego (jakby ktoś jakimś cudem nie skojarzył, co jednak wydaje mi się nieprawdopodobne, to jest to oczywiście „głos” Listy Przebojów radiowej Trójki). P. Marek w jednym z wydań, obok: 4 Non Blondes – Hey Mr. President, Alana Parsonsa – Turn it up i Michaela McDonalda – Hey girl zagrał właśnie Demolition Man Stinga. Patrzę na klip – przypakowany gość wywija basem (nie gitarą elektryczną, tylko basem – no hardcore! w tym momencie uznałem, że wywijanie gitarą elektryczną jest czystym metalowym lamerstwem i tylko wywijanie basem się liczy 😀 ), w teledysku rozpiernicz (bo wiadomo do czego jest) i jeszcze ten pseudonim – Sting – żądło. No to przecież pasuje jak ulał do prawdziwego heavy metalowca 😀 Młody i głupi byłem wtedy 😉 Historia kończy się tak, że poznałem pozostałe dokonania Stinga, polubiłem (zwłaszcza The Police), a historię z heavy metalem czasami opowiadam kumplom, żeby było się z czego pośmiać 😉

Małe wyjaśnienie skąd tak dobrze pamiętam Wzrockową: otóż resztki tego odcinka zachowały się na VHS, niestety bez wejść prezenterskich, chociaż… 😉

Wzrockowa Lista Przebojów - Marek Niedźwiecki, 1993 rok

Wzrockowa Lista Przebojów - Marek Niedźwiecki, 1993 rok

Wspomniany Demolition Man:

I jeszcze obiecany powrót do Can’t Stand Losing You. Te nagranie ma dla mnie wyjątkową moc, bo w pewnym sensie jest o mnie. Jest z nim związana także pewna ciekawostka. Pierwotna okładka do singla przedstawiała Stewarta Copeland’a (perkusista The Police), stojącego na dużej kostce lodu, ze sznurem u szyi, czekającego aż lód się roztopi (tak to opisał Sting). Doprowadziło to do odmowy grania utworu przez brytyjskiego nadawcę BBC – za samą okładkę! Dobrze, że teraz nie mają tak ostrego podejścia, bo by nie mieli co grać :> Widać jak wielka obyczajowa rewolucja rozegrała się (i nadal trwa) na naszych oczach w ciągu kilku dziesięcioleci. Kiedyś wystarczała okładka z sugestią samobójstwa przez powieszenie, żeby doprowadzić do zdjęcia utworu z playlisty, a teraz w teledyskach kobiety latają z gołymi tyłkami, jeszcze trochę i całkiem gołe będą latać i nikomu to nie przeszkadza. Niedługo filmy porno nie będą potrzebne :>

Okładka wraz z angielską wersją sytuacji opisanej powyżej do obejrzenia tu: http://en.wikipedia.org/wiki/Can’t_Stand_Losing_You, a klip poniżej.

2 przemyślenia na temat “Sting artystą grającym heavy metal

  1. Witam! Ostatnio poszukuję informacji odnoście wzrockowej listy przebojów. Z tego względu, że właśnie o niej wspominasz, zastanawiałam się, czy znalazłeś jakieś „archiwum” zawierające informacje o poszczególnych wydaniach i samym programie. Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź.

    1. Niestety nie spotkałem się z jakimś zbiorczym zestawieniem i w gruncie rzeczy to jestem dość zaskoczony tym, że nie ma takiego. Jakoś nikt nie wpadł na pomysł skatalogowania i teraz po latach pewnie będzie o to trudno.

      Kiepsko też z samymi nagraniami, na YouTube dwa fragmenty, na Chomikach ktoś wrzucił (chyba, nie oglądałem w całości) wydanie powiązane z 500 notowaniem LP3.

      Nie ma o Wzrockowej nic na forum LPMN, a na forum LP3 parę postów (ale może warto rzucić okiem 😉 ). Podejrzewam, że na forum.lp3.pl jest szansa spotkać osoby, które oglądały Wzrockową, może jest jakaś nadzieja na choćby zebranie tego, co przetrwało w pamięci? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *