Nie mogę zasnąć

Ehhhh :/ Znowu nie mogę zasnąć. Mam kompletnie rozprogramowany zegar biologiczny. Do tego dochodzi stres związany zarówno z bieżącymi obowiązkami jak i przyszłością i jak to powiadają: masz babo placek. Zbliża się 6 z rana, położyłem się o 3 (i tak dość wcześnie jak na mnie, ale na szczęście miałem mało roboty), dwie godziny przewracania z boku na bok i proszenia mózg o dezaktywację – nic z tego. Znowu będę miał podkrążone gały cały dzień, znowu wydajność bliska zeru.

Przyczyna jest prosta – przy poprzednim śnie zaliczyłem 14 godzin, więc teraz organizm odmawia spania. Jestem takim typem, że żeby zasnąć po prostu muszę być zmęczony. Jak nie jestem, to nie zasnę, choćbym cuda robił, owieczki liczył – nic z tego. Ciekawe czy prochy nasenne by pomogły? Może trzeba by zgłosić się w tej sprawie (i w wielu innych) w końcu do lekarza?

Póki co wyglądam tak:

Mózgu - pozwól spać. Nie!

Mózgu, czemu nie pozwalasz mi zasnąć!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *