Nienawiść

Polska to dziwny kraj, a Polacy – dziwny naród. Niby gościnni, mili… Zresztą superlatywów by nie brakowało. Ale jest jedna cecha, którą nieustannie dostrzegam na około i szalenie mnie irytuje. Widać to zwłaszcza w sieci, głównie za sprawą dużej anonimowości (a przynajmniej takiego poczucia wśród internautów). Wszyscy ze wszystkimi muszą się kłócić, obrażać siebie wzajemnie….

Czytaj dalej

Urlopy

Wchodzę sobie wczoraj na Onet, patrzę tytuł w dziale Biznes: Dobre wiadomości dla pracowników ws. urlopów. Myślę sobie, może dadzą coś ekstra. Ale nie. Wchodzę TU, czytam i moim oczom nie wierzę. Otóż ta dobra wiadomość to ma być więcej czasu na wykorzystanie zaległego urlopu – zamiast do kwietnia to do września. Gdzie tu jest…

Czytaj dalej

Szkoda…

Najgorszy w życiu jest brak bratniej duszy. Banalne, co nie? Zastanawiam się, co byłoby lepsze: czy pieprzyć się bez namiętności z kobietą, do której nic głębszego nie czuję – tylko fizycznie się wyżyć i zaspokoić najniższe potrzeby, czy raczej lepiej byłoby spotkać na swojej drodze kogoś, z kim mam więcej do powiedzenia niż „cześć” przez…

Czytaj dalej

Efekciarstwo nadal w cenie

Efekciarstwo jest w cenie. Nic się nie zmienia. Mozolne starania i ciężka praca na nic, bo pojawia się człowiek, który jest do danej roli gorszy, ale lepiej sprzeda swój tyłek i już jest super. Bezczelność i chamstwo rządzą. Po raz kolejny okazuje się, że dobry bajer i wyrachowanie są ponad wiedzą, rozsądkiem, logiką… Wymieniać by…

Czytaj dalej

Gorąco mi, gorąco mi…

Dla równowagi jakiś dołujący wpis, bo jeszcze pomyślicie, że może mi się humor poprawił albo coś. Nie mogę do tego dopuścić :] Wszak jestem wiecznie narzekającą depresyjną męską cipką, nie mogę sobie pozwolić na zniszczenie tego wypracowanego przez lata ciężkiej PR-owskiej pracy „imidżu” :] Nie wiem, czy tak wszyscy mają, ale zdałem sobie ostatnio (z…

Czytaj dalej

Krakowski MPK podnosi ceny biletów – będę jeździł taniej :]

Drobny przykład z lokalnego podwórka co się dzieje, jak się zbyt pazernym jest :] MPK w Krakowie podnosi ceny biletów. Ja do pracy czasami podróżuję komunikacją zbiorową – ponieważ jednak nieregularnie, to jakoś nie mogę się zebrać do zakupu biletu miesięcznego. Kupuję przeważnie w automatach w autobusach, a tam jak wiadomo – człowiek chce się…

Czytaj dalej