Wszystko jest dla ludzi

Świat jest pełen pokus. W zasadzie można wszystko, są nocne kluby, łatwy seks bez zobowiązań, mocny alkohol dostępny w każdym monopolowym, czy markecie, fajki, nielegalne dragi – i te słabsze i te mocniejsze, prochy, piguły, broń. Obrotna osoba może załatwić wszystko, mieć to wszystko. To czasy konsumpcji. Nie ma o co walczyć, ani z czym. Za komuny był przynajmniej jeden wspólny wróg, coś co spajało wielu różnych ludzi pod jedną ideą – walki z systemem (na różne sposoby). Jak to śpiewa Muniek: konformizmu czas, przesytu smak. Naćpać/nawalić się to nie sztuka, wielu tak robi.

Prawdziwą sztuką jest się nie zeszmacić. Nie pójść na dno, a tym bardziej nie pociągnąć za sobą innych. Albo korzystać z tego, co daje świat umiejętnie, a jeśli się nie umie, to nie korzystać. Wszystko jest dla ludzi, ale nie każdy jest godzien wszystkiego dostąpić. Jedni potrzebują życia na krawędzi, stałego dopływu adrenaliny, igrania z losem. Inni wolą przejść przez życie spokojnie. Najlepiej trzymać się własnej raz obranej drogi. Zboczyć łatwo, a powrót nie zawsze może być możliwy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.