Jak poirytować najspokojniejszą osobę na świecie?

Od dobrych kilku lat (coś koło 5, może więcej) jestem klientem mBanku. Generalnie uważam go za jeden z najwygodniejszych banków (a miałem jeszcze pewne doświadczenia z dawnym Bankiem Śląskim, teraz ING i niewielkie z PKO). Wszystko chodzi jak w szwajcarskim zegarku, ale… No właśnie jest „ale”. To „ale” to kwestia kredytów odnawialnych, na które mnie…

Czytaj dalej