Muzycznie skomplikowany & o Radiu Tak słów kilka

Kto mnie zna, wie, że generalnie na co dzień słucham RMF Maxxx i orientuję się w klimatach współczesnej muzyki rozrywkowej, z nastawieniem na elektronikę/dance/trance/house. Nie są mi obce nagrania Roberta M (kiedyś Elektro One 😉 ), ATB, czy przykładowo Armina van Buurena etc. Sam mam zacięcie producenckie, posiadam trochę sprzętu i mam gdzieś w planach na przyszłość podjęcie próby w tej branży, jakże innej od tego, czym zajmuję się teraz 😉 Skłamałbym jednak, gdybym powiedział, że tylko ten typ muzyki jest moją miłością. Jestem pod tym względem skomplikowany. Z jednej strony nie słucham wszystkiego, ogólnie nie przepadam za polskimi nagraniami (prywatnie uważam, że polski przemysł muzyczny przeżywa od kilku lat spory kryzys), raczej też nie zapuszczam się w pop, hip hop, czy r’n’b, ale z drugiej strony nie są mi obce dokonania artystów z lat .70, .80, .90 minionego stulecia, wybrane nagrania klasyki rocka, rocka progresywnego, czy nawet… new romantic (tylko coś z klasą, jak Ultravox)

Z polskich wykonawców jestem od lat wiernym fanem dokonań Muńka Staszczyka, czy z T.Love, czy ostatnich solowych z Jankiem Benedkiem (ex Tilt, T.Love), chętnie sięgam także do produkcji Krzysztofa „Grabaża” Grabowskiego (zarówno z czasów Pidżamy Porno jak i Strachów na Lachy). Szanuję twórczość Kazika, Kasi Nosowskiej, Edyty Bartosiewicz, grupy Harlem, Dżemu z Ryśkiem Riedlem. Gdybym pomyślał chwilę, zapewne odkopałbym w pamięci jeszcze kilku artystów, którym w większym lub mniejszym stopniu kibicuję. Niestety ogólnie jednak polska muzyka w ostatnim okresie to dno, opierające się głównie na katowaniu promowanych gwiazdeczek o przeciętnym talencie lub starych wyjadaczy, byleby „wyrobić zaiksy” (bez wnikania w szczegóły – mam na myśli znienawidzone przeze mnie 33%).

Horyzonty na muzykę, zwłaszcza w kierunku klasyki poszerzyłem dzięki pewnej nieistniejącej już audycji z nieistniejącego radia, prowadzonej przez prezentera, którego niestety od lat już nie słyszałem i chyba nie usłyszę więcej na falach eteru. W Kielcach do 2006 roku działała stacja Radio Tak (później kombinowali z nazwą, m.in. Tak FM). Ostatecznie nie wytrzymali konkurencji i zostali przejęci przez… wspomniany na początku RMF Maxxx. Choć RMF Maxxx (teraz) słucham, to takie przejęcia uważam za karygodne. W tan sposób zniknęły setki małych lokalnych rozgłośni, wykupione przez koncerny pokroju Grupy RMF. To zabija zróżnicowanie na rynku. Ale cóż – wyszło jak wyszło. Na antenie Radia Tak można było (nieco wcześniej, bo w ostatnich latach zniknął z anteny z nie do końca wyjaśnionych przyczyn) spotkać prezentera o przemiłym głosie i ogromnej wiedzy muzycznej, tj. Andrzeja Rafała Błaszkiewicza. Prowadził tam Rockową Wyspę, Muzykę z Oklaskami i Listę Niezapomnianych Przebojów (na której okazjonalnie pojawiał się towarzysz dysput muzycznych – Wiktor Franko). Andrzej Rafał Błaszkiewicz był jednym z nielicznych prezenterów, który potrafił na antenie tak pięknie opowiadać o muzyce, że momentami bardziej chciało się jego słuchać, jak samej muzyki! Genialny człowiek!

Najdzielniej trwałem przy Liście Niezapomnianych Przebojów. Audycja była nadawana w każdą niedzielę od 19 do 23, przy czym pierwszą godzinę zajmowały propozycje, kolejne dwie zasadnicze notowanie (20 pozycji), a ostatnia godzina była przeznaczona na prezentację jednej wybranej płyty, przy czym o ile pamiętam ten blok nosił swój tytuł, niestety mi uleciał. Słuchanie tej audycji było dla mnie w pewnym okresie świętością, wykonywaną w określonym rytuale (zgaszone światła, słuchawki, uwielbiałem gdy na zewnątrz było już ciemno, żeby żaden inny zmysł, niż słuch, nie rozpraszał mojej uwagi podczas delektowania się muzyczną ucztą). Notowania zapisywałem (trzeba było zapalać światło pomiędzy utworami 😛 ) i część odręcznych notatek przetrwała po dziś dzień w moich rodzinnych stronach 😉

Niestety pewnego dnia wszystkie audycje wraz z ich autorem z anteny Radia Tak zniknęły. Nad stacją nieustannie zbierały się czarne chmury – problemy finansowe, nawet w 2005 roku na krótko zupełnie przerwano emisję. Chyba właśnie w 2005 roku wybrałem się osobiście do siedziby Radia Tak, ponieważ chciałem wyrazić swoje niezadowolenie z faktu nagłego zniknięcia ulubionego prezentera z anteny. Pamiętam, że do siedziby na Wesołej 47/49 łatwo dostać się nie było, bo… nie chcieli mnie wpuścić (hehehe). To było jakoś w tym samym budynku, co PKO – szło się na piętro, przeszklone drzwi, na nich logo Radia Tak, a w tle recepcja i uroczą panią schowaną za biurkiem 😉 Dwa razy odprawiono mnie z kwitkiem, ale że ich nachodziłem dalej – wreszcie Pani na recepcji dla świętego spokoju wpuściła mnie na audiencję generalną. Było to chyba u ówczesnego dyrektora programowego lub muzycznego (niestety nie mam pewności – nie pamiętam z nazwiska – przepraszam, mogę tylko powiedzieć jako podpowiedź, że o ile pamiętam było to w godzinach dopołudniowych i wspomniana osoba prowadziła swój blok prezenterski). Rozmowa była bardzo miła i cieszyłem się jak dziecko, że mnie ktoś wysłuchał, ale załatwić nic się nie udało (zresztą nie było szans – cóż może zdziałać zwykły szary słuchacz?) Poza tym z toku rozmowy między wierszami dało się wyczuć, że w zasadzie to już co by nie zrobić, to ogólnie temat Radia Tak jest pozamiatany i okazało się to prawdą, bo niedługo potem poszła informacja o sprzedaży całości, a RMF zrobił to, co umie najlepiej, tj. sprzedał sprzęt, zwolnił ludzi, zostawił chyba dwójkę prezenterów (Przemek Mzyk z dawnej ekipy Radia Tak pracuje w RMF Maxxx do dziś), żeby wyrabiać normy koncesji serwisami lokalnymi i to by było na tyle.

Ciekawe, czy znalazł się ktoś jeszcze, kto osobiście wybrał się do siedziby Radia Tak w tej samej (słusznej) sprawie? Czy tylko ja zostałem na placu boju wtedy? A muszę przyznać, że się zdrowo zawściekłem, bo pokonywałem blisko 50 km w jedną stronę w celu wizytacji stacji 😉 Taka wspominka z pamiętnika stukniętego słuchacza 😉

Co było dalej? Cóż… więcej Andrzeja Rafała Błaszkiewicza w eterze już nie słyszałem, później zresztą opuściłem województwo Świętokrzyskie na rzecz Małopolskiego. Jakoś też fani audycji rozbiegli się po świecie, co jest trochę dziwne, bo przykładowo w 2004 roku Andrzej Rafał Błaszkiewicz zajął najwyższą pozycję (49) w plebiscycie Zdobywcy Eteru z radiowców województwa Świętokrzyskiego, wyprzedzając choćby w stawce dopiero „rozgrzewającego się” wtedy Michała Figurskiego… Wydawałoby się, że fani jego radiowego talentu gdzieś w sieci będą się organizować, ale jakoś tak nie wyszło… W każdym razie wiem, że nadal rockiem progresywnym się interesuje, trafiłem nawet na recenzje kilku płyt jego autorstwa w sieci. Wolałbym jednak wersję słuchaną – może jeszcze kiedyś to się spełni? Jeśli przeczyta to jakikolwiek szef poważnej stacji radiowej ze Świętokrzyskiego – szukajcie go i spróbujcie namówić do współpracy, bo to radiowy talent i geniusz! W sumie teoretycznie niby można teraz w dobie internetu tworzyć własne radio, czy podcasty, ale po pierwsze pozostaje kwestia legalności (ZAIKS-y itp.) a po drugie: sam swego czasu działałem w internetowej stacji radiowej i bez odpowiedniego zaplecza, promocji i rozmachu jest to sztuka dla sztuki, bo to, co jest zbawieniem, tj. powszechny dostęp do Internetu, staje się także przekleństwem poprzez obecność serwisów typu Wrzuta, Grooveshark czy YouTube, gdzie każdy może sobie odtworzyć co tylko zapragnie w dowolnej chwili, na co radio już nie pozwala i żeby radia słuchać, trzeba taką formę kochać. Kochających nie jest wielu…

Zboczyłem (hehehe – moje ulubione słowo 😛 ) mocno z tematu – chciałem nakreślić tło formowania się mojego gustu muzycznego, a tu wyszło o Radiu Tak 😉 Kto jeszcze miał wpływ na to, co teraz lubię słuchać? Głównie Marek Niedźwiecki, którego Listę Przebojów Radiowej Trójki słuchałem naprawdę wiele lat i także spisywałem, Marcin Jędrych, gdy jeszcze prowadził Hop Bęc na (mniej skomercjalizowanym) RMF FM, a także audycje w nieistniejącej, starachowickiej stacji MTM FM (przejęta przez Radio Eska), m.in. sobotnia lista Disco Dance Top 30, którą także odnotowywałem (mam ciągutki do robienia zestawień, tabel itp. 😛 ). W efekcie powstał taki misz-masz. Lubię nowe trendy w muzyce elektronicznej, starsze nagrania (m.in. wybrane utwory klasyki rocka i rocka progresywnego), stary dobry eurodance (E-Rotic, Captain Jack, Pharao etc.).

Co z klasyki rocka/rocka progresywnego? Mam pewną grupę nagrań, za którymi przepadam, choćby dziś wspominkowo odkopałem w swoich archiwach muzycznych Camel – Never Let Go (lubię też Rhayadera z Music Inspired by The Snow Goose), Wishbone Ash – Sometime World (oczywiście Persephone też lubię), Emerson, Lake & Palmer – From The Beginning, Lucky Man, Touch And Go (ta ostatnia – nieżyjący już Cozy Powell zamiast Carla Palmera – taka mała, krótkotrwała wymiana w pewnym czasie nastąpiła), King Crimson – Nightwatch, Fallen Angel, Pink Floyd – See Emily Play, High Hopes, Cocteau Twins – Pandora (no – może to trochę odstaje muzycznie, ale polecam, jak i inne dokonania Cocteau Twins!) i kilka innych perełek. W efekcie powoduje to moje skomplikowanie muzyczne, bo lubię dużo, teoretycznie sprzecznych ze sobą nurtów, ale podsumuję to tak:

Tak naprawdę nie słucham żadnego konkretnego gatunku muzycznego, niczego nie wyróżniam szczególnie – nie każde nagranie z danego nurtu, którym się interesuje, musi mi się podobać, bo ja w muzyce nie szukam zasad, schematów, nie lubię ograniczeń. Szukam przekazu – czy to bezpośrednio zawartego w tekście, czy ładunku energetycznego, który w danym nagraniu może znaleźć się tylko wtedy, jeśli autor kocha to co robi, a nie nagrywa wyłącznie dla pieniędzy. Takie doznania można znaleźć w nagraniach z różnych gatunków, a co akurat mnie „chwyci”, tego nawet ja sam nie wiem 😉

Mogę powiedzieć, że jestem wdzięczny wszystkim, którzy odegrali rolę przy kształtowaniu się moich muzycznych pasji. Gdyby przykładowo Andrzej Rafał Błaszkiewicz nie otworzył mojego umysłu na klasykę i rock progresywny – byłbym biedniejszy w doznania, emocje, uczucia. Może bym o tym nie wiedział, ale to byłby fakt. Zostałem wzbogacony czymś, czego nie da się kupić za żadne skarby świata – dziękuję wszystkim, którzy w ciągu mojego życia tak mnie „wzbogacili” 😀 Mam nadzieję, że to nie koniec, podobno człowiek uczy się przez całe swoje życie, więc może jeszcze na mojej drodze pojawią się nowi nauczyciele…

Ależ mi długi tekst wyszedł, pewnie mało kto to przeczyta 😉

PS: Dziś 4 luty, dzień dla mnie w pewnym sensie wyjątkowy. Urlop pozytywnie wpływa na moje samopoczucie, co daje dobre perspektywy na cały dzień 😀 Super!

14 przemyśleń na temat “Muzycznie skomplikowany & o Radiu Tak słów kilka

  1. Bardzo dziękuję. Zawsze wierzyłem w sens tej pracy. Wiem, że świata nie zmienię, anie go nie naprawię, ale cieszę się, że mogłem nieść radość innym i zapraszać ich do mojego świata. Dziękuję zatem z całego serca i pozdrawiam cieplutko. ARB

  2. To naprawdę Wy? 😀

    Dodatkowe ciekawostki:

    1) Dla Wiktora: ten gość, co kiedyś znalazł Twój mail na pewnym forum i napisał… to też byłem ja 🙂 Jak widać kombinowałem na różne sposoby.

    2) Poza samymi notowaniami ocalały w moich zbiorach także nagrania dźwiękowe (na kasetach magnetofonowych), wprawdzie głównie skupiałem się na nagrywaniu muzyki, ale kilkakrotnie trafiły się fragmenty dyskusji. Wszystko zostało w rodzinnych stronach, ale planuję to ściągnąć do Krakowa, zgrać do postaci cyfrowej i jak coś fajnego będzie, to wrzucę ku pamięci 😉

    Dzięki Panowie za chwile muzycznej ekstazy i wzruszeń, które dostarczyliście 🙂 Nie jest teraz lekko na rynku radiowym, ale mam nadzieję, że jednak jeszcze kiedyś się usłyszymy 😀 Póki co zaglądam na profil FB do Andrzeja poczytać czym się teraz inspiruje i czego warto posłuchać 😀

    PS: Przepraszam za poślizg z komentarzami, ale od piątku byłem poza siecią 🙁

  3. Przykro mi @Clint – komentarza nie puszczę, nazwanie mnie ograniczonym bym przebolał, ale epitety w stosunku do innych – nie chcę czegoś takiego w komentarzach. Szanujmy się naprawdę. Jeśli kogoś nie lubisz, to można to wyrazić jakoś fajniej, a nie zaraz epitetami.

    Co do treści: ARB wcale nie ukrywał, że w jakimś stopniu może nawet nie wzorował się, ale czerpał natchnienie (nie chcę też wchodzić w jego skórę) z m.in. RMR Beksińskiego, wspominał o Kaczkowskim, a nawet o Niedźwieckim i jego liście, za co chyba nawet kiedyś zażartował na antenie (wydaje mi się, że to było w Liście Niezapomnianych), że może mieć przerąbane. Zupełnie otwarcie.

    Wydaje mi się, że czerpanie inspiracji z autorytetów i przekazywanie tego dalej to naturalna kolej rzeczy. Pojawiają się kolejne pokolenia. Gdy w PR2 leciał RMR, to ja wtedy byłem szczylem. Nie miałem szansy tego słuchać. Przy TPK nadal nie byłem na tyle świadomym słuchaczem, żeby zrozumieć przekaz utworów. Audycje Andrzeja Rafała Błaszkiewicza w Radiu TAK trafiły w idealny moment dla mnie i pozwoliły się otworzyć na coś, czego wcześniej nie słuchałem, a teraz nie mogę uwierzyć w to, jak bez tej muzyki mogłem żyć.

    Muszą pojawiać się tacy ludzie, którzy przekażą kolejnym pokoleniom, że istnieje coś więcej niż Shakira, Rihanna etc. Niestety wyraźnie ich brakuje. Jeśli dzielenie się swoimi pasjami muzycznymi to ma być grzech, to jeszcze trochę i o tak elementarnych grupach jak King Crimson, czy Pink Floyd, będzie można porozmawiać tylko w gronie emerytów, bo do młodych nikt nawet nie będzie próbował dotrzeć (nawet nie wspominając o mniej znanych artystach).

    Spójrz na sprawę od tej strony: czy lepiej, żeby na świecie grono osób „nawróconych”/”oświeconych” (przepraszam za patos) powiększyło się (jestem przekonany, że historię podobną do mojej byłoby w stanie opowiedzieć wiele duszyczek rozsianych po świecie), czy lepiej, gdyby Rockowej Wyspy, czy LNP nigdy nie było, a ja bym nadal uważał, że Camel to są takie kiepskie fajki?

  4. Dla wszystkich, którzy polubili audycję „Rockowa Wyspa” i prowadzącego – Andrzeja Rafała Błaszkiewicza, z przyjemnością donoszę, że już od piątku 16 września 2011 r. na antenie internetowego Radia „Nowinki” http://www.nowinki.pk.edu.pl będzie można słuchać nowego wydania tego popularnego programu. Rodzaj muzyki się nie zmieni, prowadzący także pozostanie ten sam. Zapraszamy w każdy piątek od godziny 20:00.

  5. WITAM SEDECZNIE!!!

    SUPER , EXTRA , POWER Z AUDYCJAMI , KTÓRE KIEDYŚ PROWADZIŁEŚ W RADIU.
    NIE OGRANICZAŁEM SIĘ TYLKO DO ROCKOWEJ WYSPY , SŁUCHAŁEM WSZYSTKICH AUDYCJI. KIEDYŚ TEŻ BYŁEM BARDZO CHĘTNYCH BYĆ DZIENNIKARZEM RADIOWYM I PROWADZIĆ PODOBNE AUDYCJE ALE WYDAJĘ MI SIĘ ŻE JUŻ MI TO MINEŁO. DZIĘKI TYM AUDYCJĄ POZNAŁEM WIELE CIEKAWYCH ZESPOŁÓW M.IN DEEP PURPLE, LED ZEPPELIN, BUDGIE, URIAH HEEP, CAMEL, KING KRIMSON, PINK FLOYD, KANSAS, RUSH I BARDZO WIELE INNYCH . TE AUDYCJE ZMIENIŁY MOJĄ DOTYCHCZASOWĄ EDUKACJE MUZYCZNĄ O 180 STOPNII, BARDZO CENIĘ TEŻ MARKA NIEDZWIECKIEGO Z TRÓJKI, OCZYWIŚCIE
    PANA PIOTRA KACZKOWSKIEGO I JEGO MINIMAX, JERZEGO SKARŻYNSKIEGO Z RADIA KRAKÓW. DZIĘKI TWOIM AUDYCJĄ ZAPOZNAŁEM SIĘ Z LEGENDĄ POLSLIEGO DZIENIKARSTWA RADIOWEGO CZYLI TOMKIEM BEKŚINSKIM.
    JA TEŻ WIELEKROTNIE SKŁADAŁEM CV DO JESZCZE WTEDY RADIA TAK ALE DAŁEM SPOKÓJ . FANTASTYCZNY ZAWÓD ALE TAK JAK KIEDYŚ MÓWIŁEŚ MAŁO
    DOCHODOWY I CO NAJISTOTNIEJSZE W TYM ZAWODZIE TO SŁUCHANY PRZEZ MAŁE GRONO WIERNYCH SŁUCHACZY , A NIE UKRWAM ŻE PREZENTOWANA MUZYKA W TWOICH AUDYCJACH- NO POPROSTU SZCŻĘKA OPADA, TAK NIESAMOWITA. BARDZO SZKODA ŻE BĘDZIE COŚ NA KSZTAŁT TAMTYCH AUDYCJI ALE JEDYNIE W INTERNECJE. JA TEŻ JUŻ WIDZĘ ZĘ NIE MA CO NAWET SIĘ WYGŁUPJAĆ I KOLEJNY RAZ SKŁADĆ W JAKIMKOLWIEK RADIU CV. MUSZĘ JAK WIEKSZOŚĆ LUDZI Z MOJEGO ROKU CZYLI 1982 POPROSTU GANIAĆ I BAWIĆ SIĘ
    W TZW WYŚIG SZCZURÓW , NO BARDZO MI SIĘ TO NIE UŚMIECHA ALE CÓŻ TAK POPROSTU TRZEBA. ŻYCZĘ CI DUŻO FANÓW, A RACZEJ FANEK AUDYCJI PROWADZONYCH W INTERNECJE, I WSZYSTKIEGO NAJ , NO BO TO JUŻ TUŻ TUŻ ANDZEJKI I ŻEBYŚ SIĘ ZABUJAŁ W JAKIEŚ KOBJECIE, JA TEŻ TAK JUŻ DAWNO POWINIENEM ZROBIĆ ALE NAJPIERW MUSZĘ BRAĆ UDZIAŁ W KOLEJNYM ZRESZTĄ ŚCIGANIU SIĘ O ROBOTĘ. NA RAZIE POZRAWIAM
    MIKOŁAJ DŁUGOSZ

  6. WITAM !!!!

    BARDZO PROSZĘ NAPISZ NA MÓJ E-MAIL OK? DLACZEGO TAKA EMIGRACJA AŻ
    DO KRAKOWA Z TWOJEJ STRONY – NIE RADIO RMF MAXXX TO ESKA, R.KIELCE,FAMA, RADIO PLUS, PLANETA , OD NIEDAWNA TWOJE RADIO AM ?

  7. Nie wiem, czy p. Andrzej tu zagląda, raczej wpadł przelotem, nie krępuj się i spróbuj podpytać go przez konto Facebook’a 😉

    Od siebie tylko dodam, że RMF Maxxx, Eska, Planeta i FaMa nie nadają się do prezentowania takiej muzyki, są mocno „sprofilowane” (jak ja nienawidzę tego słowa!). 90% słuchaczy w/w nie przeskoczyłoby tego poziomu. Nawet nie ma sensu tam iść. Gdybym ja chciał prezentować rock progresywny czy jakiekolwiek ambitniejsze brzmienia w czymś takim, to czułbym zażenowanie, wchodząc po Lady Gadze. Prędzej już Plus, czy Radio Kielce, ale obecność w Nowinkach ma istotną zaletę – zasięg WWW jest o wiele wiele większy niż fal FM 😀 Jest git 😀

    Jeśli masz odwagę – zapytaj p. Andrzeja na FB (ja jestem tak nieśmiały, że bałem się go dodać do znajomych, żeby nie przeszkadzać 😛 )

  8. WITAM – NA PRAWDĘ TEN FACET WIE CZEGO CHCE (A.RAFAŁ BŁASZKIEWICZ)

    TAK JAK JUŻ PISAŁEM -BARDZO SZKODA ŻE ZNIKŁ Z ÓWCZESNEGO WTEDY RADIA
    TAK – NOWINKI OWSZEM -ALE UWAŻAM ŻE TO JUŻ NIE BĘDZIE TO SAMO -TAKIE RADIO SCHOWANE DO PODZIEMI -RADIO I AUDYCJE W NIM ŻYJĄ WTEDY GDY SĄ NA ŻYWO W STUDIO TAK UWAŻAM PRZYNAJMNIEJ JA

  9. Widzę, ze ostatni wpis jest sprzed ponad roku .. ale co tam. Też należę do do grona osób, których „wychowywał” się muzycznie z uchem przy głośniku audycji prowadzonych przez Pana Rafała , czy to w Radio TAK czy wcześniej w Pulsie, czy jeśli mnie pamięć nie myli Jedności, baa pamiętam jeszcze Pana Andrzeja jak można było się z nim spotkać w wypożyczalni płyt CD, która mieściła się w budynku Radia Jedność (w piwnicy bodaże) Tak, tak można było legalnie pójść i wypożyczyć płytę odsłuchać . Wcześniej wypożyczalnia mieściła sie na osiedlu SADY.
    Ale wracajac do Pana Andrzeja i jego muzyki .. dziękuję mu za zarażenie fascynacja do muzyki … Ostatnio spotałem się z panem Andrzejem wracając z pracy ale … znów zabrakło odwagi na trzy słowa rozmowy. Ale następnym razem … nie dam plamy.
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.

  10. Ja też bym się bał zagadać 😛 Przy takim geniuszu muzycznym jak p. Andrzej, to bym się tylko skompromitował 😛 Za to słuchać go wspaniale, niestety Rockowa Wyspa w międzyczasie zniknęła z horyzontów radiowych i już nie jest emitowana w ramach Radia Nowinki 🙁

    Dla wszystkich zainteresowanych – proszę śledzić: https://www.facebook.com/pages/Rockowa-Wyspa-ARB/224101657639409

    Ostatnio p. Andrzej wrzuciła tam szereg niesamowitych zdjęć, ale nic nie zdradzam 😉

  11. Andrzeja Blaszkiewicza obecnie mozna spotkac w audycjach internetowego Radia Aspekt z jego kultową juz Rockowa Wyspą.Polecem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *