Chory

No to pięknie, jestem chory, w gardle drapie, kaszel… A tak długo mi się udawało uciec od choróbska – większość moich znajomych leżała, wyszli z tego, no to liczyłem, że jak mnie nie zgarnęło od razu, to już się uda, a tu jednak nie. Cóż – dałem zarobić solidnie pani aptekarce, hurtowniom leków oraz ich producentom 😉

Oczywiście pani aptekarka powiedziała, żeby nie jeść wszystkiego na raz, ale jako że nie chcę rozłożyć się całkowicie, zaryzykuję subtelne połączenie wg własnego uznania po zapoznaniu się z ulotkami 😛 Jakbym długo nie pisał, to oznacza, że połączenie mi nie wyszło i było albo nieskuteczne (tj. jestem gorzej chory), albo zbyt skuteczne (tj. przekombinowałem i wystąpiły bliżej nieokreślone skutki uboczne). Ale nie jest mnie łatwo rozwalić, więc zapewne na dniach wrzucę jakiegoś kolejnego smęta 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *