Noc, Madonna & Funkstar De Luxe…

5:20 w nocy/nad ranem. Za późno żeby zaczynać następne z zadań, które mam do wykonania na weekend, za wcześnie, żeby iść spać… (tj. może nie za wcześnie, ale jakoś nie mam ochoty…) Nie znoszę takich momentów. Wszystko jest spoko jak coś robię, bo jak się coś robi, to się nie myśli o innych rzeczach niż praca, dlatego poniekąd lubię dużo robić (cokolwiek), żeby zająć umysł i nie myśleć niepotrzebnie o niepowodzeniach itp. Świetny sposób, ale jak pisałem – sprawdza się tylko gdy akurat się ma zajęcie…

W takich chwilach samotność daje popalić. Wstałem o 16 (w weekend odsypiam tydzień, gdzie zwykle śpię ok. 5-6 godzin) i odkąd siedzę na PC rozglądałem się, ale ani żywej duszy w sieci ze znajomych. Wszyscy coś robią, spędzają wspólnie czas z kimś bliskim. Jeśli ktokolwiek kiedykolwiek to przeczyta, pamiętajcie moje słowa: doceniajcie co macie i cieszcie się każdym dniem z bliską osobą, bo to dar, nie każdy ma tak dobrze. Ja, jako naprawdę bardzo samotny gość wiem co to znaczy nie mieć do kogo gęby otworzyć. Jak to śpiewał Markowski: „Otwieram drzwi i nie mówię już nic do czterech ścian”. To jest jak kara śmierci rozłożona na raty, ale nie ciało umiera, tylko dusza. Mało tego – im dłużej jest się samym, tym ciężej wejść znowu w tryb obcowania z innymi. Człowiek się oddala, alienuje i pętla się zaciska.

A gdybym wolniej składał tabele do SAT Kuriera, to bym nie zamulał teraz, tylko jeszcze robił aż bym się zmęczył i zasnął – to jest idealna recepta na udany dzień dla mnie, pozwala wyłączyć myślenie o sobie i swoich problemach do zera. Chociaż za wprowadzenie mnie w ciężki klimat odpowiada trochę… Madonna.

Madonna w dawnych czasach, jak jeszcze jej sposobem na karierę nie było świecenie nogami, tyłkiem i cyckami oraz zlecanie produkcji najlepszym muzykom, żeby szła komercja i kasa, tylko talent (Madonna i talent?!) nagrała kilka naprawdę zacnych piosenek i akurat jedna z nich mi się trafiła tą nocną porą – Live To Tell z jej trzeciej płyty True Blue (rocznik 1986 – ma tyle lat co ja 😉 ). Oryginalnie utwór miał trafić na ścieżkę dźwiękową filmu „Ogień z ogniem” (Fire With Fire), ale ostatecznie został odrzucony. Autor – Patrick Leonard – zwrócił się do Madonny, żeby napisała tekst, natomiast ona zasugerowała, że być może utwór można by wykorzystać w filmie „W swoim kręgu” (At Close Range), w którym grał jej ówczesny mąż, Sean Penn. Tak też się stało i o ile film jakiegoś spektakularnego sukcesu nie odniósł, o tyle piosenka „Live To Tell” już tak i mimo mocnego odejścia w stronę komercji Madonnie nadal zdarza się wykonywać ją na żywo, choćby na Confessions Tour w 2006 roku (i zarazem to wykonanie przysporzyło wokalistce sporo kontrowersji – to tą piosenkę Madonna wykonywała w koronie z cierni udając wiszenie na krzyżu).

Tekst (org)

I have a tale to tell
Sometimes it gets so hard to hide it well
I was not ready for the fall
Too blind to see the writing on the wall

A man can tell a thousand lies
I’ve learned my lesson well
Hope I live to tell
The secret I have learned, ‚till then
It will burn inside of me

I know where beauty lives
I’ve seen it once, I know the warm she gives
The light that you could never see
It shines inside, you can’t take that from me

A man can tell a thousand lies
I’ve learned my lesson well
Hope I live to tell
The secret I have learned, ‚till then
It will burn inside of me

The truth is never far behind
You kept it hidden well
If I live to tell
The secret I knew then
Will I ever have the chance again

If I ran away, I’d never have the strength
To go very far
How would they hear the beating of my heart
Will it grow cold
The secret that I hide, will I grow old
How will they hear
When will they learn
How will they know

A man can tell a thousand lies
I’ve learned my lesson well
Hope I live to tell
The secret I have learned, ‚till then
It will burn inside of me

The truth is never far behind
You kept it hidden well
If I live to tell
The secret I knew then
Will I ever have the chance again

Tekst (spolszczenie)

Mam do powiedzenia opowieść
Czasami jest tak trudno by dobrze ją ukryć
Nie byłam gotowa na upadek
Zbyt ślepa by zauważyć napisy na ścianie

Człowiek może powiedzieć tysiące kłamstw
Dobrze się wyuczyłam
W nadziei, że żyję by powiedzieć
O tajemnicy której się nauczyłam, do tego czasu
Będzie tlić się we mnie

Wiem gdzie piękno zamieszkuje
Widziałam je raz, znam ciepło które daje
Jasność, której nie mógłbyś nigdy zobaczyć
Świeci wewnątrz mnie, nie odbierzesz mi jej

Człowiek może powiedzieć tysiące kłamstw
Dobrze się wyuczyłam
W nadziei, że żyję by powiedzieć
O tajemnicy której się nauczyłam, do tego czasu
Będzie tlić się we mnie

Prawda nigdy nie jest za daleko
Dobrze ją trzymałeś w ukryciu
Jeśli żyję by powiedzieć
O tajemnicy, którą wtedy poznałam
Czy kiedykolwiek będę miała jeszcze szansę?

Gdybym uciekła, nigdy nie miałabym takiej siły
Aby oddalić się bardzo daleko
Jakby wtedy usłyszeli bicie mojego serca?
Czy przerośnie ono zimnem
Tajemnicy którą ukrywam? Czy się zestarzeję?
W jaki sposób usłyszą?
Kiedy się nauczą?
Skąd będą wiedzieć?

Człowiek może powiedzieć tysiące kłamstw
Dobrze się wyuczyłam
W nadziei, że żyję by powiedzieć
O tajemnicy której się nauczyłam, do tego czasu
Będzie tlić się we mnie

Prawda nigdy nie jest za daleko
Dobrze ją trzymałeś w ukryciu
Jeśli żyję by powiedzieć
O tajemnicy, którą wtedy poznałam
Czy kiedykolwiek będę miała jeszcze szansę?

Inne nagranie ” z przesłaniem” w tekście, które od kilku dni chodzi za mną to Funskat De Luxe – Do You Feel. To już kompletnie inna bajka muzyczna, muzyka taneczna. Nie wierzyłem, że jeszcze kiedyś coś usłyszę od tego gościa, bo od czasów mixów Boba Marley’a (Sun Is Shining i Rainbow Country) i później Blinded by the Light (oryginalnie Bruce Springsteen, ale bardziej znana jest wersja Manfred Mann’s Earth Band) nie było o nim nic słychać – przepadł. A tu nagle niespodzianka. Do „Do You Feel” nie nakręcono wideoklipu, ale można znaleźć na YouTube wersje wrzucane przez fanów. Przesłanie schowane jest w refrenie:

Do You feel something
Like You need someone
And You keep searching
‚Cause You need someone to feel…
…something
Like You need someone
And You keep searching
‚Cause You need someone to feel

Tłumaczenie

Czy czujesz coś
Jakbyś potrzebował kogoś
I ciągle szukasz
Ponieważ potrzebujesz kogoś by czuć…
…coś
Jakbyś potrzebował kogoś
I ciągle szukasz
Ponieważ potrzebujesz kogoś by czuć

Proste i mądre w swojej prostocie. Jak widać nawet w muzyce, w której niby nie należy się spodziewać głębokiego przekazu – można na taki trafić, tylko trzeba się przysłuchać… W dość ciekawy sposób trafiłem na te nagranie. Na RMF Maxxx mają kilka „jingli” wyciętych z piosenek, które wrzucają w eter, gdy im się coś nie zgrywa czasowo (żeby wyrównać lub dać czas na lokalne reklamy, nie wiem). Jednym z takich „jingli” był właśnie refren tego nagrania. Po tekście zacząłem szukać w sieci i po kilku chwilach namierzyłem co to jest 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.