Premiera…

I oto jest – mój prywatny blog na którym będę okazjonalnie dzielić się z czytelnikami (o ile ktokolwiek tu zajrzy) własnymi przemyśleniami, czasami wesołymi, czasami gorzkimi, ale zawsze szczerymi. Będę unikać nawiązań do tego, czym się zajmuje, bo od spraw technicznych jest w sieci mój oficjalny blog „firmowy”, gdzie się udzielam i dublować tego nie mam zamiaru.

Długo zastanawiałem się, czy pisać bloga bardziej anonimowo, czy jednak jakoś powiązać go ze sobą. Każda opcja ma pewne wady – anonimowo nie mógłbym napisać pewnych rzeczy o sobie, żeby się nie zdradzić, a tu nie napiszę pewnych, które mogłyby nie być ciepło przyjęte przez osoby, które mnie znają. W 100% pewnie nigdy się nie otworzę, ale każdy ma jakieś tajemnice i swoje mroczne strony, z których chciałby się zwierzyć, a nie może, bo nie ma jak, komu lub po prostu sam się tego wstydzi.

Zapraszam wszystkich, którzy się tu przybłąkają. Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla Siebie, może coś Was natchnie albo Wy natchniecie mnie… Zobaczymy.

To co będę publikować nie zawsze będzie łatwe, proste i bezpośrednie. Nie każdy umie czytać między wierszami i dlatego nie każdy jest moim targetem i nie każdy jest w stanie wznieść się na tak wysoki poziom abstrakcji, żeby mnie zrozumieć (ba – czasami sam siebie nie rozumiem). Jeśli nie czujesz o co mi chodzi – nie trać czasu na tej stronie.

Niektóre wpisy będą dłuższe, inne będą przypominać bardziej formę blip’a – czasami mam coś większego do przekazania, a czasami pojawia się krótka fajna myśl, którą warto byłoby się podzielić. Dlatego forma będzie zmienna.

Zresztą jeśli blog się nie sprawdzi – zawsze mogę skasować pliki z FTP, zawartość bazy danych i zapomnieć o sprawie. Może jakiś serwis zrobi kopię, ale nie będzie mieć to już większego znaczenia. Ten blog to trochę eksperyment. Wiele rzeczy siedzi we mnie i nie znajduje ujścia. Czasami chciałoby się coś powiedzieć, krzyknąć, wyrzucić coś z siebie, a tu nie ma jak, gdzie i do kogo. Może taka forma choć po części pozwoli na wewnętrzną autolustrację (lustracja – modne słowo w ostatnich czasach, Google czyń swoją powinność i indeksuj 😀 )

PS: Komentarze są moderowane – spamowi i wulgaryzmom mówię stop.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.